poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Trylogia Crossa.

Hej !
Tak jak obiecałam podzielę się z wami swoimi odczuciami. Już po przeczytaniu pierwszej części można dostrzec różnice między tytułowym bohaterem Gideonem Crosssem , a Christianem Grey'em.  W zależności jaki kto typ mężczyzny woli, to też przechodzi to na stopień zainteresowania książką. Bohaterka Eva Tramell jest skrzywdzoną przez życie 28-letnią kobietą. Spotyka przypadkiem  na swojej drodze,  multimilionera Gideona Crossa. Co dziwnego zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, i nie jest to tak bajeczne jak w innych romansidłach. Napotykają na swojej drodze koszmary z przeszłości, które uniemożliwiają im wspólne życie. Siła uczucia łączącego ich nie pozwala im jednak na zerwanie ze sobą kontaktów, można to uznać za pewnego rodzaju uzależnienie. Polecam tą książkę, gdyż mnie samą bardzo zafascynowała, niczym Grey. Choć trzeba czekać jeszcze na ostatnia część tej jakże szalonej i pełnej namiętności historii, naprawdę warto. Ucieszyło mnie to, że ta książka nie jest dennym romansidłem usianym ostrym seksem, ale ma podłoże prawdziwego życia i pokazuje  przeciwności jakie nas napotykają, a jednocześnie przypomina jak przeszłość może wpłynąć na nasze życie obecne. Jednak jak to mówią, prawdziwa miłość przetrwa wszystko, czy tak będzie w tym przypadku? Przekonacie się sami sięgając po  książkę :)
Cieszę się, ze tylu ludzi odwiedza naszego bloga. Dziękuję wam :) 

  
Liczę, że Pattison nie pozostawi tego wpisu bez echa ;)
Warkoczyk :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz