niedziela, 5 maja 2013

Na każde jego żądanie.

Witam Was :)
Coś widzę , że Pattison ostatnio mało się wypowiada :(

Dziś chciałabym się podzielić z wami swoją opinią na temat książki pt: " Na każde jego żądanie". Głównymi bohaterami są Jeremiah Hamilton ( zamożny prezes firmy Hamilton Industries) , oraz Lucy Delacourt ( dziewczyna zmagająca się z realiami życia , potraktowana przez nie bardzo brutalnie). Książka zaczyna się zwyczajnie, od historii Lucy, która straciła swoich rodziców, a następnie rodzinny dom i cudem udało jej się znaleźć lokum. Z tego powodu musiała przerwać studia i szukać jakiejkolwiek pracy, by nie trafić na bruk. W takiej sytuacji nie ma mowy o wielu znajomych czy przyjaciołach, ale na ogól często tak bywa,że w chwilach kiedy świat się nam łamie mało kto przy nas jest. Zostaje zatrudniona jako jedna z wielu do firmy Hamilton Industries. Po pewnym czasie, jej życie ulega gwałtownej zmianie. Zostaje zauważona przez nieziemsko przystojnego prezesa, który wprowadza ją w swój świat i proponuje stanowisko osobistej asystentki. Tutaj zaczyna się prawdziwa akcja tej powieści. Namiętność, seks i pożądanie to dla tych dwojga chleb powszedni. Moim zdaniem książka bardzo dobrze napisana, faktycznie podobna do Pięćdziesięciu twarzy Greya. Czyta się bardzo przyjemnie i gładko. Serdecznie polecam, gdyż ta książka w pewien sposób nakreśliła mi z czym muszą się borykać sławni ludzie, ale także Ci, którzy z niczego dochodzą do wielkich sukcesów. Zaskakujące,że można wcielić się w każdą z postaci, a fabułę i tak odbieramy tak samo. Koniec jednak, nie jest do końca pewnikiem. Czy Hamilton wyruszy za swoim bratem i Lucy ? Czy przełamie swoje serce z lodu ? Tego nikt nie wie, ale zachęcam do dzielenia się waszymi uwagami :)


Dziękuję , Warkoczyk :)

1 komentarz: