Hej, to znowu ja :)
Dzisiaj opowiem Wam o książce pt" Gracze" Renaty Chaczko. Powieść rozpoczyna się od poznania głównej bohaterki,czyli Marty,która po zmierzeniu się z wieloma przeciwnościami losu postanowiła przyjechać do Warszawy,aby popełnić samobójstwo. Niemal w ostatnim momencie rezygnuje z tego pomysłu i udaje się w tournee po warszawskich klubach. W jednym z klubów poznaje przystojnego aktora, dzięki niemu poznaje kilka ciekawych osób z tej branży, jednak jak łatwo się domyślić, ich spotkanie zakończyło się tzw. " Szybkim numerkiem" w łazience, a co za tym idzie prędkim rozstaniem. Tak naprawdę tutaj zaczyna się motyw zapalniczki z napisem "PLAYERS". Marta przekazuje ją Piotrowi, a w dalszej części będzie ona przechodziła z rąk do rąk. Piotr wyrusza na podpisanie bardzo ważnego kontraktu. Jak dalej potoczą się losy bohaterów ? Zapraszam do przeczytania tej książki .:)
Cóż, na początek powiem,że tak książka zawiera wiele wulgaryzmów, i to na każdym kroku. Koncept autorki bardzo mi się podobał, nadawał tajemniczości całej powieści. Prawdę powiedziawszy, książka ta opisuje codzienne życie wielu z Nas. Zdrady, szybki seks, oszustwa, miłość, oczarowanie, sugestia, rozpacz, samobójstwo. To terminy doskonale Nam znane w dzisiejszych czasach. Jeśli mam być szczera, to ta książka niezbyt mi się podobała. Jest bardzo prostolinijna,aczkolwiek jeśli komuś podobają się szczere do bólu opisy, to jak najbardziej polecam :).
Zabieram się teraz za kolejną książkę, więc niebawem podzielę się z Wami moją opinią.
Pattisonku, co z Tobą ? :(
Dziękuję, Warkoczyk :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz