poniedziałek, 29 lipca 2013

Namiętność po zmierzchu

Dno, klapa, totalna porażka. Jeśli ktoś chce pisać książkę o takiej tematyce, niech trochę poczyta, ale przy okazji nie plagiatuje innych powieści.

Beth, dziewczyna z małego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Została poproszona przez matkę chrzestną swego ojca, o popilnowanie kota i dbanie o mieszkanie. Zgodziła się, dlatego że miłość jej życia, Adam, zdradził ją z znajomą. Mieszkając w Londynie, znajduje prace. Jej ulubionym zajęciem jest podglądanie sąsiada z naprzeciwka. Okazuje się nim być seksowny Dominik, biznesmen. Poznają się, chodzą na randki, uprawiają seks. Ale po pewnym czasie Dominikowi zaczyna to przeszkadzać. Jak się okazuje Dominik jest Panem. Beth ma ochotę wkroczyć w jego mroczny świat, niestety długo w nim nie wytrzymuje, a Dominik wyjeżdża do Rosji.

Dominik - gorsza wersja Christiana Grey'a.
Beth - głupsza wersja Any Steel.

Jak zakochałam się w trylogii Grey'a, tej po prostu nie jestem w stanie czytać. Ciężki mi było dokończyć tę książkę, język powieści na poziomie sześciolatka. Ewidentnie autorka aż za bardzie zainspirowała się się czymś innym. Nie polecam tek książki. Są jeszcze dwie części, ale nie mam zamiaru ich czytać.

Ta książka to porażka.

Dziękuję,
Pattison. <3

sobota, 27 lipca 2013

Mąż, którego nie znałam.

Cześć :D
Blog znów powraca do życia ! :)

Kolejną książką, o której Wam opowiem, jest wspaniała powieść Sylvi Day pt." Mąż, którego nie znałam". Akcja toczy się w Londynie, gdzie był czas lordów, markizów itp. Dwoje ludzi, którzy związali się z zupełnie niewłaściwych powodów. Oboje swoje uczucia żywili do innych ludzi, jednak, małżeństwa potrafią zaskakiwać. Isabel ( Lady Pelham) , wdowa po swoim zmarłym mężu. Markiz Grayson ( Gerard Faulkner) , młody, szukający wrażeń i.. coraz więcej kochanek. Po zawarciu małżeństwa z Isabel, stali się najbardziej skandaliczną parą w Londynie. Mimo tylu niedomówień dobrali się pod względem apetytu seksualnego. Oboje mają niepohamowany pociąg, dlatego też tyle związków pozamałżeńskich. Gdy Gerard znika, i wraca po 4 latach, życie Graysonów zmienia się radykalnie. Czy markizowi uda się w sobie rozkochać żonę na tyle, by odeszła od teraźniejszego kochanka ?

Z mojej strony powiem tak, książką mnie wciągnęła, i czytałam ją z zapartym tchem, czekając na kolejne wydarzenia. Fakt, faktem, przepełniona jest napięciem seksualnym, i nawet czytelnik je czuje. Kolejna świetna powieść tej pisarki, nic tylko pogratulować. Gorące love story, umiarkowana ilość aktów miłosnych, oraz wydarzeń dnia codziennego. Co mnie zafascynowało ? Duża ilość wątków i akcji. Nie da się nudzić czytając tą książkę. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy lubią czytać o miłości z dozą pikanterii. Dla mnie zajmuje ona wysokie miejsce w rankingu takich powieści. Oby było ich tylko więcej !

Polecam, Warkoczyk :D

Przede wszystkim chciałam jeszcze życzyć, Wam, czytelnikom, wspaniałych wakacji, pełnych radości i szaleństw do białego rana! Może spotkacie na swojej drodze Greya, albo Crossa, kto wie :P


piątek, 26 lipca 2013

Przebudzeni

Opowieść, biografia kobiety, która przez 283 strony nie podała swojego imienia. Jest to książka... Dosyć specyficzna. Czasem można zauważyć, że autorka nie wie do końca co chciała powiedzieć. Ale jednak wciagłam się. Mało wątków erotycznych, jednak takowe się pojawiają.

Historia zaczyna się od małej zagubionej dziewczynki, której matka zmarła bardzo młodo, została ona tylko ze swoim ojcem, niezbyt wylewnym człowiekiem. Została sama. Była dzieckiem z buszu. Pisze ona o dzieciństwie, o porzuceniu, kiedy ma się tak duże zapasy miłości. Dziewczynka zostaje wysłana do szkoły z internatem. Tam znajduje Lune, osobę z którą dzieli się odczuciami i wrażeniami. W wieku 16 lat, poznaje Tola. Uczy ją bycia kobietą, spełnienia w seksie. Zostawia ją, dziewczyna nie wie czemu, była w nim zakochana, dopiero po dwudziestu latach uświadomiła sobie, że to nie była miłość, tylko pożądanie. Poszła na studia, została prawniczką. Pierwsza w rodzinie skończyła studia. Wyjechała do Londynu. Poznała tam swojego obecnego męża, Hugh. Nie czuje się szczęśliwa. Ma trójkę dzieci, osobę, którą ją kocha, ale czegoś brakuje...

Reszty dowiecie się czytając książkę, którą bardzo polecam. Szybko można wczuć się w postać bohaterki. Jest to temat, który uświadamia, że do miłości trzeba dwóch. Czytałam ją do drugiej w nocy. Bardzo spodobała mi się jej postawa, czasami sama czuje, że czegoś mi brakuje, że cóś mi umyka. Dlatego ta książka była dla mnie lekarstwem.

Warkoczyku, a co z naszymi Grey'em bądź Cross'em? Bo ja cały czas szukam. <3

Dziękuję,
Pattison. <3

czwartek, 25 lipca 2013

Wyznania uległej.

Cześć, witam po długiej absencji, ale niestety tak to się potoczyło wszystko niefortunnie :D

Stosunkowo niedawno skończyłam czytać tą książkę. Jak dla mnie jest to czarująca opowieść o tym, jak daleko kobieta może się posunąć w uległości. Kontrowersyjna, a jednocześnie zabawna opowieść o tym, jakie wyrzeczenia i wyzwania czekają ówczesną kobietę uległą. Co ciekawe, ta historia wydarzyła się naprawdę, więc nie ma tutaj fikcji literackiej. Czysty seks, ukazany z czarnej strony. Pociągający, a jednocześnie mroczny, skrywający sekrety. Główna bohaterka, Sophie, jest dziennikarką, w sumie początkującą, ale pnącą się w górę. Przez czysty przypadek poznaje Jamesa, z którym zwiążę ją przecudowna więź. Co mogę powiedzieć o swoich odczuciach, po przeczytaniu tej powieści ? Cóż, jest to książka bez żadnych słodkich opisów. Czarno na białym ukazane jest, jak mężczyzna dominujący potrafi się obchodzić ze swoją uległą. Choć niektóre sceny były dla  mnie nieco drastyczne, uważam tą książkę, za jedną z lepszych z gatunków erotyków. Kobieta, która z własnej woli oddaje kontrolę nad swoim ciałem, ma bezgraniczne zaufanie do swojego partnera, coś pięknego, choć często krytykowanego. Pozwolę sobie wstawić tutaj cytat z tej właśnie książki, aby przybliżyć Wam jej charakter.

"Lubię, kiedy sprawiasz mi ból. Pragnę tego. Wiem, że może nie wierzysz w to, kiedy patrzę na ciebie ze złością, płaczę, rumienię się albo próbuję ukryć strach. Ale to właśnie mnie kręci. Ból, poniżenie, niepewność – to na mnie działa. Kiedy krępujesz mi nadgarstki, chwytasz za gardło, ciągniesz za włosy, posiadasz mnie, władasz mną, moje serce szybciej bije. I robię się mokra…"

Dziękuję za uwagę, Warkoczyk :)