środa, 9 października 2013

Wbrew Zasadom.



Główna bohaterka Jocelyn pozbierała się właśnie po wielkiej tragedii i chce rozpocząć nowe życie w Szkocji. Główną przyczyną była jej ogromna żałoba, przez co postanowiła nikogo więcej w swoim życiu nie obdarzać uczuciem. Życie singla szło jej całkiem nieźle, dopóki nie wprowadziła się do nowego domu, a zarazem poznała mężczyznę, który pozostał w jej życiu tzw. zadrą. Braden, bo tak nazywał się takowy mężczyzna, w życiu zawsze otrzymywał to, czego chciał. W tym wypadku chciał zaciągnąć Jocelyn do łóżka i był pewien, że mu się to prędzej, czy później uda. Jest na tyle sprytny, że nie od razu proponuje bohaterce związek. Początkowo przedstawia sprawę jako obopólny układ mający dawać korzyść obu stronom. Zaintrygowana tym faktem J. zgadza się na pomysł Bradena. Szybko jednak przekonuje się, iż sama namiętność nie wystarcza młodzieńcowi. Uparcie dąży do celu, by bliżej ją poznać i zgłębić tajniki jej duszy, co niezbyt jej się podoba. Czy J. poniesie fala emocji i pozwoli dotrzeć do siebie Bradenowi, tego dowiecie się po przeczytaniu tejże książki :)

Od siebie powiem tyle, że była to jedna z lepszych książek, jakie miałam przyjemność czytać. Lekka, zabawna i erotyczna. Zawiera wiele wątków życiowych, dużo prawd odnoszących się do życia każdego z nas, namiętności przenikające od stóp do głów, które uwidaczniają się przyspieszonym tętnem i rumieńcami na policzkach. Jestem jak najbardziej na tak i gorąco polecam tę powieść dla każdego, kto lubi dobry seks i połączone z nim realia życia codziennego :)

Pozdrawiam, Warkoczyk !


sobota, 7 września 2013

Przebudzenie śpiącej królewny. Kara dla śpiącej królewny. Wyzwolenie śpiącej królewny.

Cześć :)

Dawno tu nikogo nie było, ale niestety rok szkolny już się rozpoczął...

Książka, o której dzisiaj Wam opowiem, jest jak dla mnie kontrowersyjna, aczkolwiek ciekawa, i intrygująca. Autorka nawiązuje do tradycyjnej baśni pt." Śpiąca Królewna", ale dopowiada przemilczane wątki tej legendy, o niewątpliwie erotycznej treści. W tejże wersji powieści, książę nie budzi królewny pocałunkiem, lecz inicjacją seksualną, a to staje się początkiem opowieści o dzikim pożądaniu, namiętności, i okrucieństwie, oraz bólu, jakiego nasza główna bohaterka doświadczy, by zostać najlepszą uległą w królestwie. Trafia na dwór królowej Eleonory, jako niewolnica, cała naga, i poniżona do granic możliwości. Wkrótce potem, za niesubordynację zostaje odesłana do wioski, gdzie została wylicytowana. W wiosce edukacją Różyczki ( głównej bohaterki), zajmuje się przystojny kapitan Gwardii, który jest okrutny, nie znoszący sprzeciwu, i dominujący, a jego uległa wykonuje wszelkie zadania z aprobatą, i podnieceniem, czekając na to, aż nadejdzie moment ich połączenia w akcie miłosnym. Książka Anne Rice, zawiera najbardziej dogłębne pragnienia ludzkiego ciała, i serca. Z pewnością, ta opowieść zaskoczy Cię nie raz, swoją rozwiązłością, a na Twoich policzkach wyjdą wypieki..

Jak dla mnie, ta trylogia była trochę przereklamowana. Owszem, pierwsza część jest naprawdę ciekawa, aczkolwiek w dwóch kolejnych, bardzo przewidywalna. Co mnie zafascynowało ? To, że książę w dosyć niekonwencjonalny sposób obudził swoją królewnę. Niektóre wątki były dla mnie niesmaczne, ale każdy ma swoje gusta, i upodobania. Jeżeli ktoś chce poznać dogłębne uczucia kogoś, kto jest brutalnie traktowany, i poniżany, to jak najbardziej polecam. Oczywiście nie mówię, że ta książka jest jakąś brutalną wersją bdsm, wręcz przeciwnie. Przeżywa się każdą chłostę, lub inną karę, wraz z danym niewolnikiem. Świetne doświadczenie, polecam. :)

Dziękuję, Warkoczyk :)


środa, 14 sierpnia 2013

Dziewczyna, której jedno w głowie.

Hej, Wam ! :)

Książka " Dziewczyna, której jedno w głowie", to książka typowo o seksie, i potrzebach cielesnych, które działają na naszą podświadomość. Zoe Margolis, pod pseudonimem Abby Lee, na podstawie swojego bloga, napisała tę oto książkę. Jest singielką, pracującą w branży dziennikarskiej. Abby otwarcie pisze o swoich potrzebach, oraz o tym, że seks nieustannie siedzi w jej głowie. Nawet idąc po ulicy jest w stanie wyobrażać sobie przechodniów w różnych kompilacjach, razem z nią pod kołdrą. Dokładnie opisuje swoje podboje miłosne, jak i porażki. Odziera kobiecą intymność z tabu. W swojej książce, także opisała kilka typów mężczyzn( mając na myśli podejście do kobiet, oraz ich umiejętności łóżkowe), tłumaczyła język randek, i opisała jak umówić się na niezobowiązujący seks. Czytając te wyznania, można się dowiedzieć bardzo dużo o samej autorce,ale i większości kobiet, które myślą podobnie jak Abby.

Cóż mogę dodać od siebie ? Według mnie,to jeden z najlepiej napisanych pamiętników. Tyle wątków i napięć, że nie sposób nie wciągnąć się w świat bohaterki. Każdą przygodę przeżywa się wewnętrznie wraz z osobami, które są opisane. Wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, obrazy same pojawiają się przed oczami, a po wszystkim zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę to chleb powszedni. Książki erotyczne podbiły rynek czytelniczy, ale moim zdaniem to dobrze. Nie lubię tematów tabu, a seksualność, to sprawa, która dotyczy każdego z nas. Abby, a właściwie Zoe ma za to u mnie wieelki plus. Z chęcią przeczytam ponownie tę książkę. Każdemu kto chce się czegoś dowiedzieć o kobietach, i ich umyślę, gorąco polecam.

Dziękuję, Warkoczyk <3


niedziela, 4 sierpnia 2013

Specjalistka.

Cześć :)

Specjalistka.. Rachel, dziewczyna, która próbuje obronić doktorat, jednak jej promotor daje jej w kość, by zrobić jej na złość. Pewnego dnia jej życie ulega zmianie. Idąc, i rozmyślając o tym, jak zabiłaby Gilsona, czyli swojego promotora wpada na przystojnego Luke'a, wykładowcę historii i rozlewa mu kawę na notatki. Mimo to ich relacja rozkwita..Rachel odkrywa w sobie osobowość, której nie znała. Jak dotąd żadna praca naukowa nie była tak podniecająca..

Rachel. Kobieta, która wie czego chce w życiu. Z wielką fascynacją zajmuje się zbadaniem wiktoriańskich dzienników o tematyce erotycznej.. Jak się później okaże, literatura to nie jedyna jej specjalizacja.

Luke. Przypadkowo poznany mężczyzna, który okazuje się być tym idealnym i wymarzonym. Mądry, przystojny, wykształcony, a dodatkowo boski w łóżku. Czego chcieć więcej ?! Jednak, kiedy Rachel zaczyna podejrzewać, że jej partner nie jest tym za kogo się podaje, robi się niebezpiecznie..

Jak dla mnie, książka świetna. Trafia do czytelnika. Byłam w stanie odczuwać to, co bohaterowie w danej chwili. Co mnie pozytywnie zaskoczyło ? Ilość wątków. Nie była to książka tylko o seksie, ale też z dozą kryminału i napięcia. Uwielbiam takie książki. Nigdy do końca nie wiadomo co się wydarzy,a  to pobudza ciekawość czytającego. Wertowałam kartki z zapartym tchem, czekając na rozwój wydarzeń, i nie zawiodłam się. Naprawdę polecam tą książkę. Jest idealna na wakacyjne wieczory, do poduszki. W niektórych momentach wychodzą wypieki na twarzy, ale to tylko dodaje uroku tej opowieści ! :)

Pozdrawiam, Warkoczyk <3

Pattisonku, Grey i Cross już na nas czekają, gdzieś na świecie <3



piątek, 2 sierpnia 2013

Tajemnice Emmy

Tajemnice Emmy: początki.
Tajemnice Emmy: niespodzianki.

Te dwie części sprawiły, że przestałam narzekać na brak zrozumienia i akceptację. Te książki mają w sobie tyle zmysłowości...

Część 1.
Emma, trzydziestodwuletnia kobieta, od roku jest żoną Davida. Jednak życie jakie prowadzi jej nie wystarcza. Mając już jednego kochanka, Paula, szuka następnego. Zostaje nim osiemnastoletni Jason, którego wprowadza w tajniki kobiecej zmysłowości i podstawy seksu. Cały czas jest świadoma, tego że jej mąż może ich nakryć, lecz jej to nie powstrzymuje, wręcz podnieca ją myśl, iż może zostać nakryta. Pod sam koniec postanawia wyjechać ze swoją przyjaciółką Sally do jej domku na plaży. Dopiero teraz zaczyna się akcja.

Część 2.
Kobieta nie zdaje sobie sprawy, że ten wyjazd zmieni jej życie. Przyjechała tu by odpocząć i przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Zaczyna romans ze swoją przyjaciółką. Sally jest bardzo seksowną kobietą, a Emma widząc ją, kiedy się masturbuje postanawia się do niej dołączyć. Po kilku dniach od tego zdarzenia, przyjeżdżają ich mężowie, David i Mark. Mąż Sally już na wstępie proponuje Emmie romans, jednak ta kategorycznie odmawia. Sally zaczyna flirtować z Davidem, co nie za bardzo podoba się jej koleżance, więc ta aby się zemścić karze jej patrzeć jak para uprawia seks. Jednak Sally nie ma zamiaru przestać. Po powrocie do domu, rozpoczyna się romans, na który David pozwolił. Emma jest w rozsypce.

Niestety, nie wiem czy jest trzecia część. Po tym zakończeniu cały czas czuje niedosyt, a wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, wymyślająć różne zakończenia. Ta książka jest kontrowersyjna, momentami wulgarna i brutalna, co minimalnie mi przeszkadzało. Nie zafascynowała mnie jakoś, ale bardzo przyjemnie się czytało. Prawdopodobnie dlatego, że autorka opisała wewnętrzne przeżycia bohaterów. Książka jak najbardziej na plus, godna polecenia.

Pozdrawiam,
Pattison <3

poniedziałek, 29 lipca 2013

Namiętność po zmierzchu

Dno, klapa, totalna porażka. Jeśli ktoś chce pisać książkę o takiej tematyce, niech trochę poczyta, ale przy okazji nie plagiatuje innych powieści.

Beth, dziewczyna z małego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Została poproszona przez matkę chrzestną swego ojca, o popilnowanie kota i dbanie o mieszkanie. Zgodziła się, dlatego że miłość jej życia, Adam, zdradził ją z znajomą. Mieszkając w Londynie, znajduje prace. Jej ulubionym zajęciem jest podglądanie sąsiada z naprzeciwka. Okazuje się nim być seksowny Dominik, biznesmen. Poznają się, chodzą na randki, uprawiają seks. Ale po pewnym czasie Dominikowi zaczyna to przeszkadzać. Jak się okazuje Dominik jest Panem. Beth ma ochotę wkroczyć w jego mroczny świat, niestety długo w nim nie wytrzymuje, a Dominik wyjeżdża do Rosji.

Dominik - gorsza wersja Christiana Grey'a.
Beth - głupsza wersja Any Steel.

Jak zakochałam się w trylogii Grey'a, tej po prostu nie jestem w stanie czytać. Ciężki mi było dokończyć tę książkę, język powieści na poziomie sześciolatka. Ewidentnie autorka aż za bardzie zainspirowała się się czymś innym. Nie polecam tek książki. Są jeszcze dwie części, ale nie mam zamiaru ich czytać.

Ta książka to porażka.

Dziękuję,
Pattison. <3

sobota, 27 lipca 2013

Mąż, którego nie znałam.

Cześć :D
Blog znów powraca do życia ! :)

Kolejną książką, o której Wam opowiem, jest wspaniała powieść Sylvi Day pt." Mąż, którego nie znałam". Akcja toczy się w Londynie, gdzie był czas lordów, markizów itp. Dwoje ludzi, którzy związali się z zupełnie niewłaściwych powodów. Oboje swoje uczucia żywili do innych ludzi, jednak, małżeństwa potrafią zaskakiwać. Isabel ( Lady Pelham) , wdowa po swoim zmarłym mężu. Markiz Grayson ( Gerard Faulkner) , młody, szukający wrażeń i.. coraz więcej kochanek. Po zawarciu małżeństwa z Isabel, stali się najbardziej skandaliczną parą w Londynie. Mimo tylu niedomówień dobrali się pod względem apetytu seksualnego. Oboje mają niepohamowany pociąg, dlatego też tyle związków pozamałżeńskich. Gdy Gerard znika, i wraca po 4 latach, życie Graysonów zmienia się radykalnie. Czy markizowi uda się w sobie rozkochać żonę na tyle, by odeszła od teraźniejszego kochanka ?

Z mojej strony powiem tak, książką mnie wciągnęła, i czytałam ją z zapartym tchem, czekając na kolejne wydarzenia. Fakt, faktem, przepełniona jest napięciem seksualnym, i nawet czytelnik je czuje. Kolejna świetna powieść tej pisarki, nic tylko pogratulować. Gorące love story, umiarkowana ilość aktów miłosnych, oraz wydarzeń dnia codziennego. Co mnie zafascynowało ? Duża ilość wątków i akcji. Nie da się nudzić czytając tą książkę. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy lubią czytać o miłości z dozą pikanterii. Dla mnie zajmuje ona wysokie miejsce w rankingu takich powieści. Oby było ich tylko więcej !

Polecam, Warkoczyk :D

Przede wszystkim chciałam jeszcze życzyć, Wam, czytelnikom, wspaniałych wakacji, pełnych radości i szaleństw do białego rana! Może spotkacie na swojej drodze Greya, albo Crossa, kto wie :P


piątek, 26 lipca 2013

Przebudzeni

Opowieść, biografia kobiety, która przez 283 strony nie podała swojego imienia. Jest to książka... Dosyć specyficzna. Czasem można zauważyć, że autorka nie wie do końca co chciała powiedzieć. Ale jednak wciagłam się. Mało wątków erotycznych, jednak takowe się pojawiają.

Historia zaczyna się od małej zagubionej dziewczynki, której matka zmarła bardzo młodo, została ona tylko ze swoim ojcem, niezbyt wylewnym człowiekiem. Została sama. Była dzieckiem z buszu. Pisze ona o dzieciństwie, o porzuceniu, kiedy ma się tak duże zapasy miłości. Dziewczynka zostaje wysłana do szkoły z internatem. Tam znajduje Lune, osobę z którą dzieli się odczuciami i wrażeniami. W wieku 16 lat, poznaje Tola. Uczy ją bycia kobietą, spełnienia w seksie. Zostawia ją, dziewczyna nie wie czemu, była w nim zakochana, dopiero po dwudziestu latach uświadomiła sobie, że to nie była miłość, tylko pożądanie. Poszła na studia, została prawniczką. Pierwsza w rodzinie skończyła studia. Wyjechała do Londynu. Poznała tam swojego obecnego męża, Hugh. Nie czuje się szczęśliwa. Ma trójkę dzieci, osobę, którą ją kocha, ale czegoś brakuje...

Reszty dowiecie się czytając książkę, którą bardzo polecam. Szybko można wczuć się w postać bohaterki. Jest to temat, który uświadamia, że do miłości trzeba dwóch. Czytałam ją do drugiej w nocy. Bardzo spodobała mi się jej postawa, czasami sama czuje, że czegoś mi brakuje, że cóś mi umyka. Dlatego ta książka była dla mnie lekarstwem.

Warkoczyku, a co z naszymi Grey'em bądź Cross'em? Bo ja cały czas szukam. <3

Dziękuję,
Pattison. <3

czwartek, 25 lipca 2013

Wyznania uległej.

Cześć, witam po długiej absencji, ale niestety tak to się potoczyło wszystko niefortunnie :D

Stosunkowo niedawno skończyłam czytać tą książkę. Jak dla mnie jest to czarująca opowieść o tym, jak daleko kobieta może się posunąć w uległości. Kontrowersyjna, a jednocześnie zabawna opowieść o tym, jakie wyrzeczenia i wyzwania czekają ówczesną kobietę uległą. Co ciekawe, ta historia wydarzyła się naprawdę, więc nie ma tutaj fikcji literackiej. Czysty seks, ukazany z czarnej strony. Pociągający, a jednocześnie mroczny, skrywający sekrety. Główna bohaterka, Sophie, jest dziennikarką, w sumie początkującą, ale pnącą się w górę. Przez czysty przypadek poznaje Jamesa, z którym zwiążę ją przecudowna więź. Co mogę powiedzieć o swoich odczuciach, po przeczytaniu tej powieści ? Cóż, jest to książka bez żadnych słodkich opisów. Czarno na białym ukazane jest, jak mężczyzna dominujący potrafi się obchodzić ze swoją uległą. Choć niektóre sceny były dla  mnie nieco drastyczne, uważam tą książkę, za jedną z lepszych z gatunków erotyków. Kobieta, która z własnej woli oddaje kontrolę nad swoim ciałem, ma bezgraniczne zaufanie do swojego partnera, coś pięknego, choć często krytykowanego. Pozwolę sobie wstawić tutaj cytat z tej właśnie książki, aby przybliżyć Wam jej charakter.

"Lubię, kiedy sprawiasz mi ból. Pragnę tego. Wiem, że może nie wierzysz w to, kiedy patrzę na ciebie ze złością, płaczę, rumienię się albo próbuję ukryć strach. Ale to właśnie mnie kręci. Ból, poniżenie, niepewność – to na mnie działa. Kiedy krępujesz mi nadgarstki, chwytasz za gardło, ciągniesz za włosy, posiadasz mnie, władasz mną, moje serce szybciej bije. I robię się mokra…"

Dziękuję za uwagę, Warkoczyk :) 


środa, 19 czerwca 2013

Zapach kobiety.

Hej :)

Dzisiaj podzielę się z Wami odczuciami po przeczytaniu książki pt" Zapach kobiety".
Sam tytuł nakierowywał mnie na tematykę utworu, jednak odkrywając fabułę tej książki, zdałam sobie sprawę, że nie jest to typowy erotyk. Owszem zawiera ona treści o zabarwieniu seksualnym, aczkolwiek bardziej pokazuje ówczesne problemy dorosłych. Brak zaufania i chciwość. Przeciwstawienia losu i jego zagadki. Główna bohaterka Susan Carrington, niewyobrażalnie bogata dziedziczka spadku szuka mężczyzny swojego życia, jednak jak to bywa, trafia na samych chciwych i bezdusznych facetów. Przypadek sprawił, że poznała bardzo znanego w mieście terapeutę Davida. Od pierwszej chwili oboje poczuli tą chemię między nimi. Zmęczeni życiowymi porażkami, chcieli spróbować, jak smakuje seks bez zobowiązań. W każdą środę, w hotelu, spotykali się, by zatracać się w pożądaniu i fantazjach, urozmaicających ich "życie seksualne". Jednak, czy takie zbliżenie intymne nie pociągnie za sobą, kiełkującego uczucia ? Czy ich relacja nie stanie się bliższa ? Sięgnijcie po książkę, bo naprawdę warto :)

Cóż, z mojej strony, powiem Wam, że ta książka mnie urzekła. Poprzez sposób, w jaki autorka pisała, rozumiałam odczucia ich obojgu. Roztargnionej Susan, poszukującej miłości, pośród milionów nie znanych jej mężczyzn, oraz David, który chce się ustatkować i znaleźć tą jedyną. Fakt, faktem, może się to wydawać banalnym romansidłem, aczkolwiek ta książka ma w sobie coś takiego, iż nie można się jej oprzeć. Kiedy ją czytałam, zawsze byłam ciekawa, co będzie dalej. Końcówka mnie nie zaszokowała, ale naprawdę przyjemnie i lekko się czytało tę książkę. Polecam serdecznie, tak na odskocznie od tego co opisywałam wcześniej.

Dziękuję Wam wszystkim bardzo, za odwiedzanie i czytanie tego bloga :)
Warkoczyk :)

piątek, 14 czerwca 2013

Ujarzmić Bestię.

Hej :)
Tak jak obiecałam chcę się z Wami podzielić przemyśleniami o tej książce. :)

Na początek powiem, że fabuła tej powieści może wydawać się bardzo kontrowersyjna. Otóż życie 14-letniej Sar Clark ( głównej bohaterki) zmienia się diametralnie, odkąd zostaje uwiedziona przez swojego nauczyciela Daniela Carra. Daniel wprowadza ją w erotyczny świat, pokazuje jak czerpać z tego radość, oraz uczy masturbować, by mogła zaspokoić się w chwilach gdy jego nie będzie przy niej. Tym sposobem zaczyna się ich romans, połączenie dwóch dusz i ciał, które tworzą potężną dwu grzbietową bestię. Z czasem jednak ich związek zaczyna być dla nich destrukcyjny. Pewnego dnia żona Carra odkryła jego romans i przeprowadza się wraz z rodziną do innego miasta. Porzucona nastolatka stara się wypełnić pustkę po stracie "ukochanego" stosunkami z tuzinami innych mężczyzn, jednak miejsce w sercu zajmuje nieszczęsny Daniel Carr. Osiem lat później Daniel wraca do miasta. Jak potoczy się dalsza relacja Sary i Daniela ? Czy ktoś na tym ucierpi ? Jak zmieni się ich życie ? Sięgnijcie po książkę, bo warto, mimo tego, że zawiera wiele wulgaryzmów, to w jakiś sposób działa na psychikę człowieka.  Osobiście powiem, że jak byłam sceptycznie nastawiona z początku, to potem moje nastawienie diametralnie się zmieniło. Wczułam się w rolę tej kilkunastoletniej dziewczyny, która przedwcześnie doświadczyła rozkoszy dorosłości, i przez to wszystko zatraciła się w sile tych wrażeń. Mimo tego, iż nie rozumiałam jej dalszego postępowania w niektórych momentach, urzekło mnie to, że ukazana tam była prawdziwa przyjaźń mimo wszystko. Teraz takich ludzi tylko ze świeczką szukać...

Dziękuję wszystkim czytelnikom za odwiedzanie tego bloga :)

Pozdrawiam, Warkoczyk ! :D

środa, 12 czerwca 2013

Jeśli zostanę

Witam wszystkich po tak długiej nieobecności, ale jako że nie miałam większej ochoty na czytanie książek, a w moim przypadku jest to bardzo, ale to bardzo dziwne. Trochę odeszłam od naszej "normalnej" tematyki. Zaczęłam czytać książkę, która ogromnie mnie wzruszyła i wręcz zmusiła do łez.

"Jeśli zostanę" to pełna refleksji powieść o życiu, jego przeciwnościach i śmierci. Jak na razie opis może nie zachęca, ale naprawdę polecam.

Mia, to pełna życia wiolonczelistka, która ma szansę dostać się na sławetny Juliard. Jej chłopak, także jest muzykiem, gra na gitarze w punkowym zespole. Czy to zwykła historia nastoletniej miłości? Nie wydaje mi się. Moim odczuciem jest to, że ich miłość to nie typowa sielanka nastolatków i gdy tylko wydarzy się coś złego, oni już nie będą razem. Ale wracając do książki, w ich rodzinnym mieście zaczął padać śnieg, więc wszyscy dostali wolne z tego powodu, po pewnym czasie stwierdzili, że pojadą odwiedzić znajomych, a później rodziców ojca Mii. Niestety w czasie tej podróży dochodzi do wypadku.  Rodzice dziewczyny giną na miejscu, a ona wraz z młodszym bratem są w stanie krytycznym. Wtedy zauważa coś dziwnego. Nie patrzy ona na to wydarzenie swoimi oczami, widzi swoje ciało, nie znajduje się w nim. Tkwi tak jakby w stanie zawieszenia, nie umiem inaczej tego nazwać. Ląduje w szpitalu, od razu kładą ją na stół operacyjny. Wszystko jak na razie jest dobrze, ale dalej nie wiadomo czy przeżyje. W tym czasie cała rodzina Mii, gromadzi się w szpitalu i czeka. Wiolonczelistka na wszystko patrzy z "tamtej" strony. Po jakimś czasie dowiaduje się, że jej malutki braciszek umiera. Jest zdecydowana zrobić to samo, ale coś ją powstrzymuje. Dowiecie się co, jak przeczytacie moją kochaną opowieść.

Jestem w stanie dać wam jeden fragment, który mnie wzruszył jak nic innego. Prawdopodobnie dlatego, że sama mam bardzo bliskie stosunki ze swoim dziadkiem.





"Dziadek nie wyciera twarzy, nie wydmuchuje nosa. Pozwala płynąć łzom, gdzie chcą. A kiedy studnia rozpaczy wysycha, podchodzi i całuje mnie w czoło.
Wygląda jakby zamierzał odejść, ale potem nachyla się nad łóżkiem, przekręca twarz, tak by znalazła się na poziome mojego ucha i szepcze. 
- To w porządku - mówi - jeśli zechcesz odejść. Wszyscy pragną byś została. Ja też tego chcę, bardziej niż cokolwiek w życiu. - głos załamuje mu się z emocji. Urywa, odkasłuje, nabiera oddechu i mówi dalej. - Ale to moje życzenie i możesz się ze mną nie zgadzać. Więc chciałem powiedzieć, że zrozumiem, jeżeli odejdziesz. To w porządku jeśli musisz nas opuścisz. To w porządku jeśli chcesz przestać walczyć."
Dziękuję,
Zapłakany Pattison

niedziela, 9 czerwca 2013

Gracze.

Hej, to znowu ja :)

Dzisiaj opowiem Wam o książce pt" Gracze" Renaty Chaczko. Powieść rozpoczyna się od poznania głównej bohaterki,czyli Marty,która po zmierzeniu się z wieloma przeciwnościami losu postanowiła przyjechać do Warszawy,aby popełnić samobójstwo. Niemal w ostatnim momencie rezygnuje z tego pomysłu i udaje się w tournee po warszawskich klubach. W jednym z klubów poznaje przystojnego aktora, dzięki niemu poznaje kilka ciekawych osób z tej branży, jednak jak łatwo się domyślić, ich spotkanie zakończyło się tzw. " Szybkim numerkiem" w łazience, a co za tym idzie prędkim rozstaniem. Tak naprawdę tutaj zaczyna się motyw zapalniczki z napisem "PLAYERS". Marta przekazuje ją Piotrowi, a w dalszej części będzie ona przechodziła z rąk do rąk. Piotr wyrusza na podpisanie bardzo ważnego kontraktu. Jak dalej potoczą się losy bohaterów ? Zapraszam do przeczytania tej książki .:)

Cóż, na początek powiem,że tak książka zawiera wiele wulgaryzmów, i to na każdym kroku. Koncept autorki bardzo mi się podobał, nadawał tajemniczości całej powieści. Prawdę powiedziawszy, książka ta opisuje codzienne życie wielu z Nas. Zdrady, szybki seks, oszustwa, miłość, oczarowanie, sugestia, rozpacz, samobójstwo. To terminy doskonale Nam znane w dzisiejszych czasach. Jeśli mam być szczera, to ta książka niezbyt mi się podobała. Jest bardzo prostolinijna,aczkolwiek jeśli komuś podobają się szczere do bólu opisy, to jak najbardziej polecam :).



Zabieram się teraz za kolejną książkę, więc niebawem podzielę się z Wami moją opinią.

Pattisonku, co z Tobą ? :(

Dziękuję, Warkoczyk :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Facet na telefon.

Witam :)
Dawno tu nikogo nie było, fakt,ale teraz poprawianie ocen...

Dzisiaj skończyłam właśnie czytać książkę pt " Facet na telefon". Zdziwiło mnie to, że akcja dzieje się w Warszawie. Dotąd czytałam książki, których wątki rozgrywały się za granicą, ale mimo wszystko jest porównywalna treścią do tamtych. Jeśli mam być szczera, to nie do końca mi ona przypadła do gustu. Generalnie był to pamiętnik, w którym Adam, główny bohater opisywał swoje podboje seksualne. Na początku opowiada trochę o sobie, jednak nie do końca. Pozostawia to nutkę tajemniczości, a co za tym idzie porusza naszą wyobraźnię. Powieść została wydana na podstawie prowadzonego przez niego bloga. Jeżeli komuś podobają się szczegółowe opisy aktów seksualnych ze starszymi kobietami, to jak najbardziej jest to książka dla niego. Oczywiście nie neguję tego typu erotyzmu,ale mnie osobiście on nie odpowiada. Dzięki przeczytaniu tego pamiętnika, dowiedziałam się jak wiele różnych wariacji seksualnych może być, od zwykłej wanilii, aż do perwersyjnego BDSM, poprzez wyuzdane fantazje erotyczne i orgie. Istnieje powiedzenie, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować, aczkolwiek wszystko ma swoje granice. Mimo wszystko, brnę dalej w ten świat w poszukiwaniu jakiejś inspiracji. Już niedługo postaram się Wam napisać moje wrażenia z kolejnej przeczytanej książki,ale póki co lecę zakuwać na WOS <3

Komentujcie ! :)
Pozdrawiam, Warkoczyk :)

środa, 22 maja 2013

Dziennik Nimfomanki.

Hej, Wam :)

Skończyłam dzisiaj rano czytać tą książkę, i powiem, że bardzo mnie ona zainteresowała. Co ciekawe jest to powieść autobiograficzna. Główną bohaterką jest Val, dziewczyna, która nie wierzy w miłość i nie stara się jej szukać. Ma przyjaciółkę, która za wszelką cenę stara się ją przekonać do zmiany poglądów.Była urodziwą Francuzką, zatem miała duże powodzenie u mężczyzn. Początkowo szła do łóżka z każdym partnerem jakiego poznała na ulicy i stwierdziła, że odpowiada jej gustom, jednak pewnego feralnego dnia, po raz pierwszy się zakochała, aczkolwiek okaże się to nieszczęśliwy związek. Pozostawiona sama sobie, z długami i załamaniem nerwowym postanawia odebrać sobie życie, lecz za każdym razem jej próba spełza na niczym. Po tych wydarzeniach podejmuje bardzo trudną decyzję życiową, mianowicie postanawia zostać luksusową prostytutką. Kiedy poznaje ten świat od środka zauważa, że czuje się tam bardzo dobrze, co może wydawać się dla innych kobiet wręcz odrzucające. W agencji przeżywa wiele wzlotów i upadków, ale nigdy się nie poddaje, ani nie daje zastraszyć. Choć jest tam rywalizacja między dziewczynami, nigdy nie udało się żadnej z nich sprowokować Val. Gdy dziewczyna myślała, że ustatkowała sobie życie, nagle ponownie się zakochuje. Tym razem jej wybrankiem został Włoch Giovanni. Jak potoczy się jej dalsza historia ? Zapraszam do przeczytania tej książki, bo jest tego warta. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu. Podziwiam tę kobietę, że była w stanie napisać tak doskonałą książkę o samej sobie, bez tematów tabu, czy wstydu. Dała się poznać całemu światu.

Pozdrawiam, Warkoczyk :)


niedziela, 19 maja 2013

Rock Hard

Następna część Sinnersów, może nie podbiła mojego serca tak jak pierwsza, ale cały czas jestem zakochana w tej serii.

Sedric Lionheart miał kiedyś narzeczoną. Teraz ma opinię kobieciarza, potrafił spać z kilkoma kobietami jednocześnie. Jessica Chase, to właśnie ona porzuciła wokalistę Sinnersów. Dziewczyna uczęszcza do szkoły prawniczej, niestety nie stać ją na opłacenie jej, dlatego współlokatorka proponuje pracę w klubie ze striptizem. Brian, znany z pierwszej części, ma właśnie wieczór kawalerski, z tego powodu udają się do tego klubu, nie spodziewając tego się co tam zastaną. Sedric widząc miłość swego życia, tańczącą na rurze, porywa ją, nie bacząc na konsekwencje swego czynu. Jessica zostaje zwolniona, członkowie zespołu pobici. Dziewczyna przyjmuje propozycje pracy od Myrny, będzie spożywać informacje. Romans między Sedem, a Jessicą jest coraz bardziej gorący... Aby dowiedzieć się więcej, polecam przeczytania tej książki.

Po przeczytaniu pierwszej książki z tej serii, byłam przygotowana na ostrzejsze opisy i wydarzenia, ale czytając ją, odkryłam, że jest ona bardziej subtelna w stosunku do historii Myrny i Briana. Jestem wierną fanką Olivii, czekam z niecierpliwością na kolejne części.

Pozdrawiam,
Pattison

czwartek, 16 maja 2013

Trzy oblicza pożądania

"Trzy oblicza pożądania", jest to książka dosyć... Specyficzna.
Treść opowiada o małżeństwie: Anne i Jamesie. Są bardzo dobrym małżeństwem, nie widać by zmuszali się do bycia ze sobą. Jednak jak można się domyślić mają małe problemy. Jednym z nich jest wścibska teściowa, z którą Anne już nie daje sobie rady. Między nią i mężem wszystko jest w porządku. Jednak pewnego dnia ich dom odwiedza przyjaciel Jamesa z dawnych lat. I teraz akcja się rozkręca. Alex został zaproszony po to by uczestniczyć w trójkącie. Jedynym warunkiem tego układu było to, że nie mógł 'pieprzyć się' z Anne. Na początkach, nie była z tego zadowolona z tego, że ustalili to wszystko bez niej, ale później baaardzo jej się spodobało. Niestety, przez swoje uczucia musieli  zakończyć ten szalony romans. Którego wybierze Anne?

Zakończenie, przyznam trochę mnie zdziwiło. Spodziewałam się całkiem innego. Jednak nie mogę narzekać, gdyż książka jest bardzo wciągająca. Odbiega od innych tego typu książek. Sam wstęp bardzo mnie zaciekawił, a reszta utwierdziła w przekonaniu, iż jest to bardzo dobra książka, którą można zabrać na wycieczkę.

Dziękuję,
Patison <3

niedziela, 12 maja 2013

Edukacja Kopciuszka.

Hej !
Witam ponownie. :)

Chciałabym się podzielić z Wami swoimi odczuciami po przeczytaniu książki " Edukacja Kopciuszka". Szczerze mówiąc, jest to świetna powieść jak dla mnie. Zawiera nutkę pikanterii, aczkolwiek nie jest to przesadzone. Ta książka jest zupełnie inna, niż te, które czytałam dotychczas i opisywałam Wam tutaj. To delikatna opowieść, która pochłania w całości i nie można się od niej oderwać. Główną bohaterką jest Lucie Miller, terapeutka podkochująca się w swoim koledze z pracy Stephenie od 8 lat, jednak  zbyt nieśmiała, aby rozpocząć nowy tok relacji. Stephen również jej nie zauważa, a w rozmowie z nią prosi jedynie o numer jej przyjaciółki.To dla niej jak cios w serce. Tego samego dnia przyszedł do jej gabinetu dawny przyjaciel Reid Andrews, przyjaciel jej brata Jacksona , w którym podkochiwała się za młodu. To zrządzenie losu na zawsze odwróciło życie terapeutki. Reid miał pomóc jej przejść metamorfozę tak, aby mogła zdobyć serce Stephena. Jednak, czy wspólne mieszkanie pod jednym dachem nie doprowadzi do czegoś więcej niż relacje przyjacielskie ?

Gorąco polecam tą książkę do przeczytania, bo warto. Nie jest to typowy erotyk, Można by rzec, iż jest to romans doprawiony erotyzmem, który jak dobrze wiemy jest w każdym związku. Seksualność wcale nie musi być tematem tabu.

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie ! :)

Pozdrawiam czytelników, Warkoczyk :)


piątek, 10 maja 2013

Przeznaczona do gry.

No witam Was :)
Tak, Pattisonku, satysfakcjonuje mnie to :*

Dziś chciałam wam opowiedzieć o książce, którą skończyłam właśnie wczoraj czytać. Głównymi bohaterami są Jeremy i Alexandra, dwoje przyjaciół z uniwersytetu. Wspólnie odkrywali wszelkie światy, zasięgając po ten najgłębszy, czyli seks. Można by ich nazwać przyjaciółmi od łóżka, lecz z biegiem czasu, kiedy oboje ukończyli studia, drogi im się rozeszły. (Warto dodać, że jest to książka pełna określeń medycznych i biologicznych, także biologom się spodoba ! :D)  Jednak los chciał,że po 10 latach ponownie się spotkali na badaniach w USA. Sytuacja idealna, aby powspominać stare czasy, jednak Jeremy ma pewną przeszkodę. Alexandra ma męża i dzieci, jednak czy myślicie, że dla kogoś tak obeznanego z kobiecym mózgiem jest to jakiś problem ? Przez 48 godzin: zero pytań, nic nie widzisz, oddajesz pełną kontrolę. Czas spędzony z Jeremym pozytywnie wpłynął na Alexę, ale jak potoczy się ich dalsze życie ? Sięgnijcie po książkę, bo naprawdę warto. :)  Powiem wam, że ta powieść wydawała mi się trochę dziwna, jednak po zagłębieniu się w niej stwierdziłam, że jest bardzo ciekawa i nieco kontrowersyjna. Mimo tego, że pełno tam niezrozumiałych dla mnie określeń biologicznych. :D Szczerze mówiąc, czy ktoś z Was poszedłby na taki układ jak Alexa z Jeremym ? Piszcie ! :)

Pozdrawiam wszystkich, Warkoczyk ! :)

Ci Vediamo !


niedziela, 5 maja 2013

Szczęśliwa zamiana

Mój Drogi Warkoczyku, Patison po prostu ostatnio nie czytał nic ciekawego. :D W tej chwili czytam książki, które nie wiem czy tutaj zrecenzować.

Szczęśliwa zamiana, to historia o dobrze wychowanej i poukaładanej Ellie, która pewnego dnia ma ochotę uwieść swojego szefa, właściciela galerii, Nathana. Wydawałoby się, że jest to bardzo proste. Bohaterka kupuje seksowną bieliznę i jedzie do mieszkania swego szefa. Wchodząc do sypialni, zaczyna grę wstępną z... Bratem Nathana! Kiedy zdaje sobie z tego sprawę, w popłochu ucieka. Gabe Shultz, to wysoki, barczysty, wytatuowany mężczyzna. Jeden z tych, których matka Ellie, każe jej unikać. Gabe, nie jest dżentelmenem. To przykład wzorcowego "złego chłopca". Czy ich charaktery są w stanie się dopasować? Kobieta, mając za sobą związek z podobnym mężczyzną, jest nastawiona do niego negatywnie. Jednak po kilku spotkaniach coraz bardziej się do siebie zbliżają, mają podobny gust do wielu rzeczy. Mimo tego Ellie, nadal nie jest przekonana do związku z Gabem. Więcej dowiecie się, jak przeczytacie tę książkę.
Powiem wam, że to nie jest "typowy" erotyk, które ostatnimi czasy tak zaciekle czytamy wraz z Warkoczykiem. Jest to delikatna opowieść, w sam raz do poduszki, z ochotą na miły, łagodny sen. Są w niej wątki erotycznie, lecz nie są tak szczegółowo opisane jak w innych powieściach. Można, zobaczyć walkę z własnymi pragnieniami. Daje ona wiele do myślenia, trzeba podążać za własnymi odczuciami, nie przejmując się tym co inni powiedzą. Ważne, najważniejsze są nasze uczucia. Katee Robert napisała naprawdę dobry romans. Treścią odstający od innych.

Mam nadzieję, że to Cię usatysfakcjonowało, Warkoczyku. <3

Pozdrawiam wszystkich naszych czytelników,
Patison. :D

Na każde jego żądanie.

Witam Was :)
Coś widzę , że Pattison ostatnio mało się wypowiada :(

Dziś chciałabym się podzielić z wami swoją opinią na temat książki pt: " Na każde jego żądanie". Głównymi bohaterami są Jeremiah Hamilton ( zamożny prezes firmy Hamilton Industries) , oraz Lucy Delacourt ( dziewczyna zmagająca się z realiami życia , potraktowana przez nie bardzo brutalnie). Książka zaczyna się zwyczajnie, od historii Lucy, która straciła swoich rodziców, a następnie rodzinny dom i cudem udało jej się znaleźć lokum. Z tego powodu musiała przerwać studia i szukać jakiejkolwiek pracy, by nie trafić na bruk. W takiej sytuacji nie ma mowy o wielu znajomych czy przyjaciołach, ale na ogól często tak bywa,że w chwilach kiedy świat się nam łamie mało kto przy nas jest. Zostaje zatrudniona jako jedna z wielu do firmy Hamilton Industries. Po pewnym czasie, jej życie ulega gwałtownej zmianie. Zostaje zauważona przez nieziemsko przystojnego prezesa, który wprowadza ją w swój świat i proponuje stanowisko osobistej asystentki. Tutaj zaczyna się prawdziwa akcja tej powieści. Namiętność, seks i pożądanie to dla tych dwojga chleb powszedni. Moim zdaniem książka bardzo dobrze napisana, faktycznie podobna do Pięćdziesięciu twarzy Greya. Czyta się bardzo przyjemnie i gładko. Serdecznie polecam, gdyż ta książka w pewien sposób nakreśliła mi z czym muszą się borykać sławni ludzie, ale także Ci, którzy z niczego dochodzą do wielkich sukcesów. Zaskakujące,że można wcielić się w każdą z postaci, a fabułę i tak odbieramy tak samo. Koniec jednak, nie jest do końca pewnikiem. Czy Hamilton wyruszy za swoim bratem i Lucy ? Czy przełamie swoje serce z lodu ? Tego nikt nie wie, ale zachęcam do dzielenia się waszymi uwagami :)


Dziękuję , Warkoczyk :)

środa, 17 kwietnia 2013

Osiemdziesiąt dni żółtych.

Hej !
Po dłuższej nieobecności wita was Warkoczyk :D

 Chciałabym Wam tym razem opowiedzieć o książce pt: " Osiemdziesiąt dni żółtych". Głównymi bohaterami są Summer Zehova , wspaniała skrzypaczka , oraz zafascynowany nią Dominik. Ich znajomość nawiązuje się w dosyć nietypowy sposób i przeplatana jest wieloma błędami , ale także nowymi doświadczeniami pozwalającymi im zrozumieć ich własną naturę . Oboje nie wiedzą czego od siebie oczekują , a mimo tego nie są w stanie bez siebie funkcjonować. Dominik odkrywa tajemniczą mroczną stronę Summer, co może okazać się dla niej zgubne. Bohaterami drugoplanowymi są Charlotte , przyjaciółka Summer i Victor , przyjaciel Dominika. Uprzedzam ,że książka jest mocno perwersyjna , a w niektórych momentach jak dla mnie nawet niesmaczna . Może to kwestia zbyt dużej rozwiązłości tej książki. Nie mam nic przeciwko perwersji ,ale niektóre opisy tam niemalże kierowały mnie w stronę toalety. :D Generalnie cała historia nabiera pikanterii pod koniec części pierwszej. Sama zabieram się teraz za kolejne tomy tej powieści. Polecam każdemu kto lubi czytać książki perwersyjne, ale ze szczyptą romantyzmu w tle. Czy Summer ulegnie urokom rozwiązłego życia ? A może spróbuje się ustatkować i stworzyć związek? ;) Na te pytania znajdziecie odpowiedź sięgając po książkę i zagłębiając się w tą historię :)


Dziękuję wszystkim czytelnikom :)

Pozdrawiam, Warkoczyk :)




czwartek, 11 kwietnia 2013

Trylogia Cross'a by Pattison

Warkoczyku, czyżbyś rzucała mi wyzwanie? <3

Trylogia Cross'a, równie dobra jak seria z Panem Christianem Grey'em. Historia o Evie Tramel i Gideonie Cross'ie oraz jej przyjacielu Cary'm. On właściciel połowy Manhattanu, ona asystenka w firmie. Obydwoje zniszczeni psychicznie, przez swoją przeszłość, dają szansę rozwijającemu się między nimi uczuciu. Na ich drodze stanie im wiele przeszkód. Mimo różnych charakterów, bardzo polubiłam tę parę. Można wyczuć między nimi "chemię", tą namiętność.
Książka bardzo wciągająca, szybko się ją czyta. Jest w niej wiele zabawnych momentów, ale jej ogólny charakter jest poważny. Jeśli chcesz przeczytac tę książkę, musisz spodziewać się wielu erotycznych, czasem wręcz brutalnych wątków. Należy także mieć wiele tolerancji, gdyż pojawiają się tam epizody homoseksualne i biseksualne. Jak zaczęłam czytać drugą część, nie mogłam się od niej oderwać. Robiłam tylko krótkie przerwy, aby coś zjeść. Z wielką niecierpliwością czekam na ostatnią część trylogii.  Ta książka jest na drugim miejscu mojej listy.
Tak samo jak mój kochany Warkoczyk, chciałam podziękować wszystkim, którzy czytają naszego bloga.

Dziękuję,
Pattison

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Trylogia Crossa.

Hej !
Tak jak obiecałam podzielę się z wami swoimi odczuciami. Już po przeczytaniu pierwszej części można dostrzec różnice między tytułowym bohaterem Gideonem Crosssem , a Christianem Grey'em.  W zależności jaki kto typ mężczyzny woli, to też przechodzi to na stopień zainteresowania książką. Bohaterka Eva Tramell jest skrzywdzoną przez życie 28-letnią kobietą. Spotyka przypadkiem  na swojej drodze,  multimilionera Gideona Crossa. Co dziwnego zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, i nie jest to tak bajeczne jak w innych romansidłach. Napotykają na swojej drodze koszmary z przeszłości, które uniemożliwiają im wspólne życie. Siła uczucia łączącego ich nie pozwala im jednak na zerwanie ze sobą kontaktów, można to uznać za pewnego rodzaju uzależnienie. Polecam tą książkę, gdyż mnie samą bardzo zafascynowała, niczym Grey. Choć trzeba czekać jeszcze na ostatnia część tej jakże szalonej i pełnej namiętności historii, naprawdę warto. Ucieszyło mnie to, że ta książka nie jest dennym romansidłem usianym ostrym seksem, ale ma podłoże prawdziwego życia i pokazuje  przeciwności jakie nas napotykają, a jednocześnie przypomina jak przeszłość może wpłynąć na nasze życie obecne. Jednak jak to mówią, prawdziwa miłość przetrwa wszystko, czy tak będzie w tym przypadku? Przekonacie się sami sięgając po  książkę :)
Cieszę się, ze tylu ludzi odwiedza naszego bloga. Dziękuję wam :) 

  
Liczę, że Pattison nie pozostawi tego wpisu bez echa ;)
Warkoczyk :D



środa, 3 kwietnia 2013

Za sceną

"Za sceną" autorstwa Olivii Cunningan, jest jedną z lepszych książek jakie miałam okazję czytać.
Opowiada ona losy kapeli rockowej Sinners i pięknej Pani doktor, Myrny Evans. Myrna i Brian Sinclair są głównymi postaciami powieści, ich miłość jest głównym wątkiem. Pełna przeciwności para, która mimo tego co zgotował im los, zmierza się ze swoimi słabościami. Ona pani od spraw ludzkiej seksualności, on gitarzysta w zespole. Oboje seksualnie maniacy, na szczęście tylko dla swojego partnera.

Na początku książka niczym nie zaskakuje, akcja rozwija się za szybko, brak niepodzianek, wszystkiego można się było domyślić. Puenta widoczna jest w połowie książki. Dopiero później mamy więcej akcji, więcej momentów, które czynią tę książkę bardziej wyjątkową. Są sytuację, w których można się nieźle uśmiać. Napisana naprawdę gramatycznie, łatwo się czyta. Nie jest tak zaskakująca jak trylogia Greya, ale ma w sobie coś, że nadal się ją czyta. Byłam zadowolona z jej przeczytania. Może nie jest najlepszą książką tego typu, ale naprawdę warta polecenia.

Dziękuję za uwagę,
Pattison.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Perfumy Kleopatry.

Hej !

Tym razem chciałabym wam opowiedzieć o książce, którą niedawno skończyłam czytać :) . Perfumy Kleopatry to jak dla mnie bardzo kontrowersyjna książka. Jeśli miałabym ją określić w dwóch słowach to druga wojna i seks. Główna bohaterka Lady Eve Marlow szuka w seksie zapomnienia po swoim tragicznie zmarłym mężu, który wprowadził ją w świat perwersyjnego stylu miłości. Ktoś powie,że to nie ma sensu,ale patrząc ze strony tej kobiety to każdy z nas czegoś szuka w życiu , ma jakieś cele. W tym wypadku Lady Marlow wyjechała na Bliski Wschód szukając szczęścia, jednak niefortunny przypadek sprawił,że spotkała na swej drodze pięknego sułtana będącego jej późniejszym koszmarem. Centrum książki stanowią jednak antyczne perfumy królowej Kleopatry chroniące przed śmiercią. Ilu ludzi ucierpi przez tą mieszankę afrodyzjaków ? Tego wam nie powiem , bo czytanie tej książki straciłoby sens. Wszystkim zainteresowanym książką podobną do Pięćdziesięciu twarzy Greya polecam. Co prawda mnie osobiście ta historia nie urzekła tak bardzo jak w Greyu, ale jest równie prawdziwa :)Sama zabieram się teraz za "Dotyk Crossa", więc niedługo podziele się z wami swoimi przemyśleniami :).


Dziękuję wszystkim, którzy czytają tego bloga !
Warkoczyk.

niedziela, 31 marca 2013

Trylogia Greya by Warkoczyk.


No cześć !
Pattisonku , Warkoczyk się wypowie :)

Trylogię Greya polecam każdemu, kto chce przeczytać naprawdę ciekawą książkę:) . Ja osobiście sceptycznie podchodziłam na początku do tej książki, jednak z każda kartką coraz bardziej mnie wciągała. Opowiada ona o bardzo nietypowym związku dwojga kochanków: Christianie Grey'u i Anie Steel. Ich relacje nawiązały się w dosyć nietypowy sposób , a nie wiedzieli jeszcze ile przygód ich czeka. Powiem tak , każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Jeżeli ktoś ma upodobania do perwersji to powinien być zadowolony po przeczytaniu tej książki :). Pokazuje ona wiele aspektów uprawiania miłości. Wielu krytyków twierdzi, że jest to tzw "erotyk dla mamusiek" , ale nie zgadzam się z tą opinią. Podświadomie prawdy zawarte w tejże książce działają na naszą psychikę. Zgadzam się z Pattisonem , że po przeczytaniu tego czuje się niedosyt. Ta książka ma w sobie coś takiego, że uzależnia od siebie. Po przeczytaniu całej trylogii moje poglądy na wiele spraw uległy diametralnej zmianie. Była to jedyna ksiązką , w której byłam w stanie wcielić się w dwoje bohaterów :). Z całą pewnością mogę pogratulować autorce za pomysł na tę książkę, na pewno zapadnie w mojej pamięci na długo.

Dziękuję bardzo tym , którzy to czytają !
Warkoczyk :)

Trylogia Greya by Pattison

"Pięćdziesiąt twarzy Greya", "Ciemniejsza strona Greya", "Nowe oblicze Greya". Wszystkie te książki zostały napisane spod pióra E. L. James. Po przeczytaniu całej serii, ciągle czuję niedosyt i mam nadzieję na ciąg dalszy.

Ta trylogia opowiada o znajomości Christiana Greya i Any Steel. W przedziwny sposób obrazuje ich związek i przeciwności losu, które i tak nie osłabiły ich związku, a nawet zbliżyły bardziej do siebie. Bardzo dobrze ukazuje pragnienia, bądź fantazję wielu osób. Fantazję, z których często nie zdajemy sobie sprawy, ale znajdują się one w naszej podświadomości. Pokazuje nam seksualność kobiet i mężczyzn, a także odmienne "style" sposobu uprawiania miłości. Łączy ze sobą odrobinę dramatu, romansu i komedii. Czytając ją wiele razy miałam okazję do łez czy śmiechu. Nastawia bardzo pozytywnie, ale po przeczytaniu jej można odczuwać wstręt do innych utworów a'la fifty shades like... Bez problemu można nazwać to erotyką, nie "ksiażeczką porno".
Nie sądzę abym była w stanie powiedzieć, że to powieść dla kur domowych, gdyż dzięki niej zmieniłam stosunek do bardzo wielu zjawisk i rzeczy. Moje zdanie na wiele różnych tematów, zmieniło się, jako jeden przykład mogę podać chociażby związek i miłość dwojga ludzi.
Zajmuje ona pierwsze miejsce na mojej liście.
Mam nadzieję, że Warkoczyk też wypowie się na ten temat.
Dziękuję,
Pattison

Coś o sobie.

Hej !

Z tej strony Warkoczyk, współwłaścicielka tego bloga :).
Postanowiłam naskrobać kilka wiadomości na swój temat.
Zacznę od tego, że mam 17 lat i chodzę do liceum.
Moją pasją jest siatkówka , gra na gitarze , śpiew i czytanie książek. :D
Kocham Queen, a w szczególności Freddiego. Był niesamowitym człowiekiem.
Freddie Bogiem , Queen nałogiem <3
Słucham przeważnie rocka :).
Bon Jovi , Bfmv , Cob itp to moja codzienność :)
Linkin Park od zawsze przy mnie :D
Uwielbiam spotkania z przyjaciółmi oraz rozmowy na skype :D
Szczęście moich bliskich sprawia mi radość :)
W sumie to nie wiem co mogłabym jeszcze o sobie napisać , jak macie jakieś pytania to odsyłam was do e-maila :) --> harjarshow@wp.pl




Miłego czytania ! :)


Pattison

Witam wszystkich przyszłych czytelników naszego bloga. Razem z Warkoczykiem stwierdziłyśmy, że w pierwszych postach postaramy się bardziej zbliżyć nasze postacie. Spróbujemy wam powiedzieć kim jesteśmy i co lubimy.

Moim podpisem będzie "Pattison", jak można się domyślić, pochodzi to od mojego imienia, broń Boże od Roberta i Sagi Zmierzch. Uwielbiam czytać, często zamiast uczyć się do szkoły na sprawdzian, czytam. Nie mam specjalnie wysublimowanego gustu, mogę czytać wszystko od fantastyki przez romans aż po horror. Kocham także słuchać muzyki. Freedie Bogiem, Queen nałogiem. Od pewnego czasu sama zaczęłam pisać. Może kiedyś to moje nazwisko będzie na liście Top10 najlepszych autorów świata.

Cóż, myślę, że na początek tyle informacji na mój temat wam wystarczy.
Dziękuję za uwagę,
Pattison